niedziela, 26 stycznia 2014

4/52

Znacie zabawę w "kanapkę"?
Mama na Tatę, Adaś na Mamę,
a na dokładkę- Martusia!



piątek, 24 stycznia 2014

Urodziny Małego Misia, czyli imprezka w szkole

Dziś w szkole Adasia Panie urządziły dzieciom przyjęcie
z okazji urodzin Małego Misia!

na podstawie "Mr Wolf and the Three Bears" by Jan Fearnley 


Adaś był zachwycony!
No i koniecznie musieliśmy zrobić takie cisateczka, jak w szkole-
cheesy snipsnap cookies

W składzie ciasteczek jest i MUSZTARDA i ZÓŁTY SER!
To co? Gotowi na pieczenie britisz stajl? :)

Potrzebne będą:

125g mąki, szczypta soli, pół łyżeczki musztardy 

(lub tzw. mustard powder- proszek z gorczycy)

Masło 50g, 75g startego sera, 1 jajko
 
Metoda:

1. Przesiać mąkę, sól i musztardę do miski.

2. Wymieszać ser i jajko.

3. Wyrobić ciasto na posypanej mąką powierzchni, wałkować. Wycinać kształty.

4. Ułożyć ciastka na wysmarowanej tacy i piec przez 10-15 min.

5. Schładzić się na kratce. Smakują świetnie tego samego dnia, ale także można przechowywać w puszce przez kilka dni.

niedziela, 19 stycznia 2014

3/52

Podejść w tym temacie było u nas kilka :)

A że po Tacie dzieci pasję do kółek
mają we krwi,
niekwestionowanym królem zdjęć tygodnia trzeciego zostaje:


I rodzinnie:

Oby tak dalej!
Tego Wam i sobie życzymy :*

sobota, 18 stycznia 2014

Uwaga! Za sterem TATA!

Zaczęło się już w ubiegły weekend-
niby nic, niby tylko ból brzuszka...
Potem kilka wizyt w toalecie-
i już! Zdrowy jak ryba!

Ale poniedziałek w szkole na wszelki wypadek sobie odpuściliśmy...
We wtorek z rana, tęskniąc już za szkołą nieco,
wyszykowaliśmy się na czas!
I tylko na pożegnanie w szatni Adaś powiedział:
"Mamo, czyję sie tylko TROSZKĘ źle..."
I poleciał!

I tak czułam, że skończy się to źle...
Po 2h już szłyśmy już z Martą po niego do szkoły...
Już radosny i wesoły,
już nic nie boli (zaliczył toaletę),
i plac zabaw był,
i chęci masa,
i już całkiem zdrowe dziecko!

Tylko że- a to psikus!- w środę go do szkoły nie wpuścili :/

No może nie do końca- 
wpuścić wpuścili, nawet pokwitowali,
ale już po 15 min juz dzwonili, żeby go zabrać!
24h w domu MUS!
No i było by ok, gdyby nam ktoś wcześniej o tym powiedział...
Przykro było Adasiowi wracać znów do domu-
"Mamo! Ja się nie nauczę!"...

No ale czwartek! W czwartek to już na bank!
No i było by na bank, gdyby nie Mama...

Coś się Mama gorzej poczuła,
jakoś nie dała rady zebrać się do szkoły z rana...
No nic! Trudno! Jeszcze jeden dzień dla pewności!

I tu właśnie pojawia się SUPERHERO TATA!
Bo gdyby nie tata, to i z piątku były by nici...
Mama rozchorowana na całego,
zero sił, chęci do niczego...

Tata, zmuszony do pójścia na chorobowe z powodu zaniemogłej Mamy,
zaprowadził Adasia do szkoły (nareszcie!!!),
zajął się Martą,
zakupami,
praniem,
obiadem...

Gdyby tylko choróbsko nie było tak podłe,
mogło by raz na jakiś czas zajrzeć do Mamy i postawić Tatę przy sterze :)

Ale, póki co, wszelkim "tummy bug'om" mówimy zdecydowane NIEEEE!!!

wtorek, 14 stycznia 2014

W telegraphic'znym skrócie cz.5

pierwsza kitka
Adaś i nagroda od p. dyrektor!
Marta poszła sama na górę i zamknęła bramkę :)
kaczka
suszenie
Adaś w szkole, Marta rysuje
2014!!!
kulinarnie
Marta 16!
Czerwony kapturek
13 lat!
Mama i córka
kochana
mama
mama i córka
świątecznie

pizza taty
pierniczki, fan nr 2!
lody na zakończenie świąt
fanka hulajnogi
aniołek
na 2 końcach huśtawki
nasza świąteczna niespodzianka
świąteczny sweter
świąteczne rysowanie
się szyło
i uszyło!
półka wisi??? niemożliwe!
mniam
świąteczne cupcake'i

Czas start! 1/52 i 2/52

Przyłączamy się do akcji!

52 portrety rodzinne- raz w tygodniu, co tydzień!
Fotodokumentacja 2014!!!
(once a week every week)

<1/52>

<2/52>


środa, 8 stycznia 2014

My little sweet 16

16! 

 
nasza Dzidzia/ Lila/ Tusia/ Martusia/ Martucha/ Princesa:






Włazi wszędzie,
wspina się na fotel, sofę, półkę na telewizor (ulubiona),
po czym wstaje i ze śmiechem podchodzi do krawędzi czekając,
żeby ja złapać- najlepiej w locie!
Zawał murowany!!!

Tańczy, gada- wiekszośc po swojemu,
chociaz Mama, Tata, Ada są bardzo wyraźne.
Rano w łóżeczku, jak wstanie wyraźnie domaga się wyciagnięcia z więzienia- 
"Mama, mama, mama, mama!!!!"

Na śniadanie najbardziej lubi parówki, kiełbaskę, bułę:



Kiedy się Jej czegoś odmawia- potrafi unieść sie płaczem.
Grzecznie ubiera kurtke żeby wyjść z domu,
kiedy jednak prosimy by tą samą kurtkę założyła w restauracji, u znajomych itp-
stanowczo odmawia i ucieka!
Ja tu zostaję!

Dobija się do szafki na słodycze,
doskonale wie, które drzwiczki kuchenne prowadzą do czekoladek i lizaków!

Bawią sie z Adasiem coraz ładniej razem,
ale kiedy chodzi o ostatni plasterek kiełbaski-
kłótnia murowana!

wtorek, 7 stycznia 2014

3misie

No to się zaczęło!
Szkoła!
Znów poranne pobudki,
codzienne wycieczki do szkoły i z powrotem- czy słońce czy deszcz 
(z przewaga tego drugiego)...

W pierwszy dzień nowego semestru, w drodze do szkoły-
Adaś ośiwadczył- "A wiesz Mamo, że za 2 tyg jedziemy do Polski???"
No może nie za 2 ale za 6-
ale mamy na co czekać! :)

A to 3misie Adasia przyniesione dziś ze szkoły:




A na dokładkę z okazji ropoczęcia szkoły,
zrobiliśmy sobie z Adasiem wieczór kinowy!
Polecamy "Frozen"!
Mamom, księżniczkom, miłośnikom zimy, bałwanów i potworów śnieżnych!

środa, 1 stycznia 2014

Happy New Year!!!

Sylwester u Dżeremaji-
Adam pirat & Marta potwór :)


Marta- gwiazda imprezy- wytrzymała do 11stej!
I nie żeby zaczęła marudzić, lub- jak prosił Tata- choćby ziewnęła!
Była twarda i imprezowała do końca!
Biegała po całym domu,
między imprezą dzieci a imprezą dorosłych;
zajadała się ogórkami z suszoną bazylią,
tańczyła na krzesle kręcąć dupką w pampersie :)
A położona o 11stej zasnęła jak kamień do końca imprezy.
(obudziła sie tylko na droge do domu,
ale położona w swoim łóżeczku grzeczne zasnęłą i spała do rana)

Adaś zasnął dopiero w drodze do domu o 1:30 :)
Przebalował cały wieczór z kumplem i koleżanka Kalą :)

Starzy bawili sie grzecznie,
zwyczajowo 2 razy witając Nowy ROK (polski i angielski).

Tata serwował swoja PYSZNĄ pizzę,
która zrobiła furore wśród wszystkich!!!


Żegnamy rok 2013 i czekamy na to, co przyniesie 2014!