wtorek, 30 września 2014

W tele' skrócie- Wrzesień!

Adaś karmi karpie
alpinista
sake! sto lat zosia!

Londyn! historia jednej imprezy
ostatni dzień wakacji

na rampie
"Pan Pierdziołka"
dzień dobry!
kafka z Ciotka inco gnito
cream tea
będa pierogi!
"koko" i kolejka do wejścia



chylińska!
i po randce
dwa! skończyła dwa latka!
tort
na mostku

pierwsze zadanie domowe
Mama i Marta na śniadanku
zakupy w "charity"

sztuka samodzielnego huśtania opanowana!
popracowane

fanty od babci
ciacho!
jesień!

nasze cuda
deszczyk
ulubione!
tato! idziemy na piłkę???

kolejne cudo rodem z "charity"
pasta ze SZPINAKIEM i kurczakiem! mniam!

kafka
cyrk
chłopaki na rybach
jedna szczęśliwa dziewczynka


piątek, 26 września 2014

Marta w cyrku

  
Piątek zapowiadał sie długiii...
Tato po pracy na kręgle z kolegami z pracy,
czyli psy, koty, dzieci i wszystko inne cały dzień na mojej głowie...
Ale nie!
Będzie cyrk!
Nie burdel na kółkach w domu, 
ale cyrk z "prawdziwego" zdarzenia- w namiocie!

(z "prawdziwego" zdarzenia nie do końca odzwierciedla
nasze/moje polskie wyobrażenia cyrkowe...
W tutejszych cyrkach nie ma zwierząt- nawet piesków czy małpki kapucynki,
a całe show to klauni i akrobaci...)

Adasia czwarty (chyba dobrze liczę), Marty pierwszy.
I tego pierwszego Marty trochę się bałam- czy wysiedzi 1,5h?
Czy nie będzie marudzić? Czy nie jest za mała?

Ale!
Nic z tych rzeczy!

Od pierwszego aktu M. urzeczona sceną i akcją!
Czy to "pam" i "ower"/czyt. pan i rower/, 
czy "pam" i "usiu" /czyt. pani i podniebne akrobacie na linach/,
czy "odo" /czyt. klaun chlapiący widzów wodą/-
zabawa była przednia!





Zafascynowana M. wytrwała całe 1.5h,
objadła się słodkim (fuj) popcornem
i z pewnością chciała jeszcze!

I po piąteczku!

ps. Adasia pierwszy cyrk zaliczyliśmy jeszcze we Wro-
szkoda tylko, że te kilka lat temu byliśmy jeszcze nie 'ajfonowi'- wtedy to dopiero sie działo!
Tata boksował sie z klaunem na arenie,
a Mama była księżniczką, która ratowano z opresji :)
A, zdaje sie dwó-i-pól-telni Adamo, w połowie drugiego aktu zdecydował,
że idziemy do domu...

środa, 17 września 2014

Play groups

O play group, czyli "grupie zabawowej" dla dzieci!

Że są w wielu miejscach- wiemy od dawna-
i dla dzidziusiów, i dla starszaków (babies/ todlers).
Ale jakoś tak nigdy nam się nie złożyło...

Aż do wtorku, kiedy "mama po sąsiedzku" zabrała nas ze sobą.

Marta w drodze zadowolona, bo "oć" i "cieci" (chodź/ dzieci),
bo w wózku obok "bejbi" i "popi" (dziewczynka o imieniu Poppy- maczek),
Mama zadowolona, bo na miejscu kawa, herbata i ciasteczko,
a dla młodzieży soczki i przekąski.

Tłum, szum, mamy, taty i maluchy,
plasteliny, wózki, lale, autka, zjeżdżalnie, namioty, tunele i inne "dzikie węże".





 Godzina zabawy maluchów, mamy piją kawkę, plotkują,
potem "snack time" (ogóreczki w słupeczki itp)
i na pożegnanie śpiewanki.

A cała przyjemność za symbolicznego funciocha.
Chyba jeszcze nie raz tam zajrzymy :)

wtorek, 16 września 2014

Medal czytelnika

Co roku w naszej bibliotece organizowane jest
"letnie wyzwanie" dla dzieci-
maja w ciągu 6ciu tygodni wakacji przeczytać 6 wybranych przez siebie lektur,
za co zostaną nagrodzone dyplomem i medalem.

Magiczne słówko "medal" zawsze działa na Adasia-
nie trzeba było 2 razy powtarzać, 
a już zapisał się do grona uczestników!

Czytać pomagała trochę Mama,
no bo w końcu wakacje,
a i książeczki wybierane przez Adama do najłatwiejszych nie należały...
Największy problem jednak tkwił w konieczności streszczenia lektury Pani w bibliotece 
(ot taki warunek uczestnictwa)...
...lekko nie było, Pani się w oczy nie patrzyło, coś tam mruczało pod nosem...
...mamę za rękaw ciągnęło...
ale JEST!
UDAŁO SIĘ!

MEDAL ZDOBYTY!
 
Adaś i jego koleżanka z klasy - Kiera- na ceremonii wręczenia medali



W inicjatywie wzięło udział 842 dzieci z naszego miasteczka!
A dziś, dumny Adaś zabrał swoje trofea do szkoły- 
chwalić się nowej Pani i rówieśnikom :)

poniedziałek, 15 września 2014

W tele' skrócie- nasze wakacje!

piknik w parku
trampolina
weee....
spakowani do PL
zaraz lecimy
morza szum
gofra?
Jastrzębia Góra
 

biegusiem?
makaron z serem mniam mniam

sie czyta
fanty M.
pycha
w Rozewiu


sistars
 

władek
pełne poświęcenie
od taty
jest i on!

mapa dobrych miejsc we Wrocławiu
domsuwalszczyzna

miss kapok
wędkarz nr 1


martini
ta, co spać nie chciała..
ktoś nie chce sie rozstać z wakacjami...
księżniczka i łoże

sie czytało...