czwartek, 18 grudnia 2014

Christmas party Martusi

No to od stycznia Marta zaczyna przygodę z przedszkolem.
W wymiarze minimalnym- 3h tygodniowo narazie,
jedna sesja w piątki.
Dopiero jak skończy trzy lata (a dokładnie to semestr później)
będzie jej przysługiwać 15h przedszkolnych,
no chyba  że Mama jakos wróci do pracy-
wtedy czekać będzie Martę przedszkole pełnoetatowe....

Póki co Marta oswajać się będzie z Nursery
"pod jabłonką" (AppleTree).

W grudniu odwiedziłyśmy jej przyszłe przedszkole
z okazji Christmas Party.
Było przedsztawienie śpiewne,
gry i zabawy,
pyszny luncz
i Mikołaj! 

Do przedszkola Marta poszła bardzo chętnie,
trochę wstydziła się dzieci i Pań,
ale "lalalalalala", czyli tańce i śpiewy ja bardzo ucieszyły.

Mikołaj był MEGA przeżyciem,
zwłaszcza, że wyglądał bardzo profesjonalnie
(nie to co Mikołaje, których Mama pamięta ze swojego przedszkola...).
Mamy reki nie puściła ani na chwilę,
więc zdjęcia nie było jak zrobić...
Ale Adaś od razu się dowiedział, że był "Kołaj" :)

Z minusów- Marta jest tak grzeczna i pokorna, 
że da sobie zabrac każdą zabawkę,
da sie popchnąć, kopnąć...
Nie walczy o swoje,
robi podkówkę,
łzy płyną jej do oczu....
O ile ktoś z dorosłych jest w pobliżu,
pójdzie się tulić....
Instynktu samozachowawczego rodem z betonowej dżungli starszy brat Marty nie nauczył...







poniedziałek, 15 grudnia 2014

bez zęba na przedzie



Ruszał się już gdzieś tak od tygodnia- ten Adasiowy wobbly tooth!
No i całe szczęście bo wyczekiwania nie było końca
(obecna moda w klasie pierwszej).

I już wczoraj się przekrzywił,
i "Tato! Tato! Wyrwij mi zęba!!!"
(ale Tato tchórz, postraszył nitką i klamką i speniał).

A dziś, kiedy to Adaś postanowił zagorączkować
i zniweczyć swoje szanse na dyplom za wzorową frekfencję,
trach!
I wisi jedynka na tej jednej niteczce!
Rachu ciachu!
I po zębie!

Tylko w między czasie Adaś się zdrzemnął...
I ślad po zębie zaginął...

Z radości w czarną rozpacz!
A co dla wróżki zębowej???!!!

Zęba narysujemy.
Schowamy pod poduszkę jak należy.
Niech się wróżka uczy,
że czasem zęba można połknąć.
Albo tez zwyczajnie zgubić!
 

sobota, 13 grudnia 2014

Dzięcięca dżungla

Kulki, kuleczki!
Urodziny kolegi,
zjeżdżalnie,
podesty,
mosty linowe,
podwieszane pajęczyny,
suche baseny,
mydło i powidło....

Czyli norma!
Dziecięcy plac zabaw w wersji XXL,
małpi gaj.

Ale!
Tu z łokcia,
tu po palcach,
tu pod górę po zjeżdżali,
kopniak,
okrzyk,
szarża,
....
dzikie węże!

Po raz pierwszy przez bite 2h doświadczyłam bawialnianej rzeczywistości
z perspektywy "mamo oććććć!!!!",
a nie z błogosławionej ostoi stoliczka z kawusią.

Czortka Marta była wszędzie-żaden poziom jej nie straszny, 
żadna pochyłość nie przeszkodą!
A że Adam z kolegami "urodzinowymi,
Mama za Martą biegać (=wspinać się) musiała!
I to chyba rekreacyjnie, bo M. w dziecięcej dżungli odnalazła się jak ryba w wodzie!
Taka samosia!
 











czwartek, 11 grudnia 2014

"Sparkle" czyli przedstawienie świąteczne


W tym roku Adaś i dzieci z klas pierwszych przedstawiały
"Sparkle"

O czym jest przedstawienie?

Mała Sparkle tęskni za tym, aby być zauważoną...
Inne gwiazdy chwalą się swoją wielkością i jasnością i dokuczają małej gwiazdce.
Gdy stwórca chce zlecić jednej ze swoich gwiazd ważne zadanie, 
wszystkie przekrzykują się nawzajem, która z nich świeci najjaśniej, 
która jest najbardziej godna wypełnienia „misji”.
Pomimo swojego małego rozmiaru, 
„Sparkle” stara się zabłysnąć pełnym blaskiem 
w swoim ciemnym zakątku Nieba...
Anioły przekazują gwiadkom decyzję Stwórcy 
i mała „Sparkle” zostaje wybrana na Gwiazdę Betlejemską, 
która swoim blaskiem prowadzi trzech króli (w ang. Trzech mędrców) 
do stajenki, w której narodzi się Jezus.

Adaś w przedstawieniu został obsadzony w roli wielbłąda, 
który wraz z mędrcami przybywa do stajenki :)

Piosenki do odsłuchania TUTAJ 



Parent evening

O tym, jak inne są "wywiadówki" w anielskiej szkole 
pisałam już TU.

Podsumowując pierwszy semestr Adasia w pierwszej klasie:
- czyta dobrze,
- z matematyką też jest dobrze (ale na koniec semestru 3go ma być jeszcze lepiej),
- pisze Adaś... kiepsko :/

Jest bardzo lubiany w klasie,
zawsze w centrum wydarzeń,
mówi coraz więcej i coraz głośniej,
jeszcze czasem wstydzi się dorosłych,
ale z dziećmi na dywanie szaleje równo!

Mnie ciągle zaskakuje, jak inne są wystroje klas w szkole Adasia,
od tego, co pamiętam ze swojej szkoły :)









 


I szkolne zeszyty Adasia
(ze zdjęciami! super!!!)