środa, 8 stycznia 2014

My little sweet 16

16! 

 
nasza Dzidzia/ Lila/ Tusia/ Martusia/ Martucha/ Princesa:






Włazi wszędzie,
wspina się na fotel, sofę, półkę na telewizor (ulubiona),
po czym wstaje i ze śmiechem podchodzi do krawędzi czekając,
żeby ja złapać- najlepiej w locie!
Zawał murowany!!!

Tańczy, gada- wiekszośc po swojemu,
chociaz Mama, Tata, Ada są bardzo wyraźne.
Rano w łóżeczku, jak wstanie wyraźnie domaga się wyciagnięcia z więzienia- 
"Mama, mama, mama, mama!!!!"

Na śniadanie najbardziej lubi parówki, kiełbaskę, bułę:



Kiedy się Jej czegoś odmawia- potrafi unieść sie płaczem.
Grzecznie ubiera kurtke żeby wyjść z domu,
kiedy jednak prosimy by tą samą kurtkę założyła w restauracji, u znajomych itp-
stanowczo odmawia i ucieka!
Ja tu zostaję!

Dobija się do szafki na słodycze,
doskonale wie, które drzwiczki kuchenne prowadzą do czekoladek i lizaków!

Bawią sie z Adasiem coraz ładniej razem,
ale kiedy chodzi o ostatni plasterek kiełbaski-
kłótnia murowana!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz