- jest coraz bardziej samodzielna- na placu zabaw SAMA wsiada na huśtawkę, SAMA schodzi (nie pozwala pomagać), SAMA zjeżdża ze zjeżdżalni...
- zaczyna bawić się z innymi dziećmi, zwłaszcza starszymi. Ze starsza dziewczynką ładnie chodziła za rączkę po "placzawcu", bawiły się wspólnie na huśtawkach, karuzeli...
- lubi czytać swoje książeczki, chętnie pokazuje "gdzie jest kotek/ piesek/ domek/ woda" etc.;
- SAMA skacze na trampolinie!!! Nie chodzi, nie biega, a skacze! ("Mamo! Ja ja nauczyłem"- Adaś);
- Śpi w DOROSŁYM łóżeczku! I dalej przesypia całe noce :) (dopiero rano, ok 8 wychodzi ze swojego pokoju przychodzi do nas i prosi o mleczko - "Mama! Pij!");
- zaczyna mówić coraz więcej: "Ciacho", "Abu-chu" (tzn. Abusiu, Adasiu), "Mieldzi" (tzn. śmierdzi- uczy Adam), "bubu" (tzn. buba), "nie" i "noł" (ang. no), "papa" i "bajbaj" (ang. bye bye) a także "paj" (papa + baj baj), "bejbi" (ang. baby), "auto";
- powtarza za Adasiem coraz to nowe słówka, Adam wczuwa się w role nauczyciela (ku uciesze starszego najlepiej oczywiście idzie im z wyrazami typu: śmierdzi, pupa, kupa itp)
- od tygodnia jest veto na mleczko rano i wieczorem- upije łyczka i odstawia... jeszcze chwile popróbujemy i pożegnamy się z butelką;
- uwielbia wszelkiego rodzaju murki i krawężniki (chodzenie po nich to największa zabawa);
- wychodząc na ogródek woła "jupi" (trampolina) i "usiu" (huśtawka);
- ze szkoły przeważnie wraca na pieszo, nie wypięcie jej w parku kończy się straszną awanturą;
- odróżnia chodnik od ulicy (pokazuje na jezdnię i mówi "bum bum"), ale czasami jeszcze ucieka :)
- woła Tatę i barta na śniadanie/ obiad: "Tata! mniam mniam!", "Abo! mniam mniam!";
- śpi w południe (dalej z 5cioma lalkami);
- smoczka używa tylko do spania, przed wyjściem z łożeczka grzecznie zostawia go na swojej pościeli;
- na śniadanie uwielbia jeść jajecznicę ("jajo"), chlebek z masłem ("beba");
- ma fioła na punkcie butów- tylko zobaczy jakieś w sklepie od razu ściąga to co aktualnie ma na nogach i sięga po nowe....
- lubi jeździć na rowerze w foteliku ("bumbum");
- w drodze do domu ze spaceru przejmuje klucz od domu i biegnie otwierać drzwi (tu wielkie kłótnie z Adamem, chyba muszę zacząć nosić dwa komplety);
- rozdaje buziaczki na dobranoc wszystkim domownikom;
- wchodzi i schodzi sama ze schodów (z góry tyłem);
- pokazuje, gdzie jest oko, nos, ucho, raczka, nóżka, brzuszek, szyja;
- naśladuje odgłosy zwierzątek "muuu", "koko", "miaaaau", "hauu", "ihaaa", "kwa-kwa","meee", "beee", przy czym 2 ostatnie należa do ulubinych i czasem dominują na innymi (czyli i kurka i świnka i krówka robią "meee");
- dalej uwielbia kaczki, doskonale wie, gdzie są parki i stawki w naszej okolicy- kiedy tylko przejeżdżamy koło jakiegoś samochodem, Marta od razu reaguje "kaka! kaka!"
- podczas kąpieli w wannie grzecznie podaje nóżki do mycia ("Martusia noga..., a teraz druga")
- rozdaje buziaczki na dobranoc, woła "Tata! Abooo! Muam-mua!"
- bardzo lubi wyprowadzać psa na spacer (sama trzyma smycz)
- woła "Pijjj" (picie) i "Piiiii" (--> Jupi, czyli skoki na trampolinie)
- ulubione postacie: Maka Paka ("Kaka Kaka" z naciskiem na "K"), Mr Tumble ("Tumble" nawet jej wychodzi), Kaki wszelkiego rodzaju (w tym ptaszki), "Kuuu" (kurka z naciskiem na gardłowe, prawie krztuszące się "k")
- rano po odprowadzeniu Adasia do szkoły podaje Mamie piloty i prosi o bajki
- wieczorem po mleczku każe czytać sobie wierszyki o "Kaka" (mamy wydanie wierszyków Tuwima, w którym aż roi się od rysunków kaczek i ptaszków wszelkiego rodzaju)
- odnalazła swoja pasję do bananów, ostatnio w sklepie zrobiła niezła awanturę głośno domagając się banana :)
- pokazuje, gdzie lale, Mamy, Taty i Aby mają oko, noc, buzie, ucho...
- kiedy Mr Tumble śpiewa piosenkę "...blik tree times and touch your nose...", pokazuje paluszkiem swój nosek
I od dwóch dni nie chce spać w ciągu dnia- zamiast tego bawi się w swoim łóżeczku lalkami....