ps. kadry by Ciocia J., tydzień pod znakiem paddling pool'a :)
O mnie, o Tobie, o nas, o was, o poniedziałku i o wtorku, czasem tez o niedzieli. O domu w czterech ścianach i o naszej czwórce w domu.
niedziela, 27 lipca 2014
poniedziałek, 21 lipca 2014
piątek, 18 lipca 2014
Początek wakacji... i pociąg
Początek wakacji przypadł w dniu najgorętszej (jak dotąd) w tym roku pogody na wyspach!
Żeby uczcić koniec szkoły i świętować rozpoczęcie słodkiego lenistwa,
od razu po szkole poszliśmy z Adasiem i Martą na paddling pool!
Gorąco było!
Ludzi tłumy!
Nawet grupki starszych dzieci jeszcze w uniformach kapały się w "fontannie"!
Adaś spotkał kolegów i koleżanki ze swojej klasy- Jimmy, Hanuko i Keira!
Potem lody i spacer do domu :)
I jeszcze wygłupy na trampolinie z Olkiem,
a na koniec Harry Potter w łóżku na dobranoc....
Marta też załapała się na 5 min filmu-
po kąpieli, po mleczku zaraz zwiewa rodzicom prosto do łóżka Adasia
(sama wchodzi i schodzi),
kładzie się na poduszce i szykuje do oglądania z Adamem.
A juz na sam koniec sezonu- w sobotę pojechaliśmy na urodziny do William'a.
Wyjątkowo zabraliśmy ze sobą Martusie,
zafascynowana pociągami.
WAKACJE!!!! Huraaa!!!!
środa, 16 lipca 2014
Świadectwo
Chociaż do końca semestru zostały Adasiowi jeszcze 2 dni
(tak, w tym roku rok szkolny kończy się troszeczkę szybciej)
świadectwo- tzn. school report- przyniósł nam już w poniedziałek!
A razem ze świadectwem swój Learning Journal!
O Learning Journal pisaliśmy już wcześniej-
przy okazji wywiadówek,
Uwielbiamy Learning Journal!
Zdjęcia, opisy, rysunki i ćwiczenia pisane rączką Adasia!
Taki nasz sposób na podglądnie Adasia w szkolnej "ławce".
| czym jest "Leraning Journal" |
Zatem, co nowego w Adasiowym "dzienniczku"?
I świadectwo!
Skala ocen- 1-3 (poniżej, zgodnie z oczekiwaniami i powyżej)
Zgodnie z oczekiwaniami na całej linii!
Brawo Adaś!
Za podsumowaniem nauczycielki, Adaś ma coraz więcej pewności siebie,
zrobił wyraźne postępy w programie :)
Jest uprzejmy dla kolegów,
lubi odkrywać nowe rzeczy!
I jak widział siebie Adaś w ciągu ostatniego roku :
niedziela, 13 lipca 2014
wtorek, 8 lipca 2014
22 miesiące!
W podręcznym słowniczku Marty:
"odo"- woda
"naj"- daj, weź
"ato"- auto
"miau"- kot
"cacy"- pies
"ejdź"- zejdź (do psa, który leży na kanapie)
"ani"- hulajnoga (ale czemu "ani" to nie wiem...)
"aaaaa"- spać
"mniam"- jedzenie
"pij"- picie
"oć"- chodź
"bubo"- buba, siniaki na kolanie
"fuj"- kupa w majtach albo paproszki
"si"- siku ale tez "gorące"
"Mimi"- Jeremi
"ciu-ciu"- pociąg
"Olo"- Olek
I hiciory:
"beba"- chleb
"ci-psi"- czipsy
"cia-ho"- ciastko
I hiciory:
"beba"- chleb
"ci-psi"- czipsy
"cia-ho"- ciastko
Nowa pasja Marty- pociągi!
Kiedy Adaś jest na gimnastyce chodzimy
przyglądać im się w bliska-
z początku troszkę była przestraszona,
teraz z niecierpliwością czeka na każdy następny!
W tym miesiącu była na przejażdżce pociągiem
z Tatą do Jeremiego ("MIMI"/"CICIU").
Z rewolucji- nie używamy smoczka! Wcale!
Zainspirowani brakiem smoczka u Elizy (rówiesniczka Marty),
podjęliśmy eksperyment i schowaliśmy smoczka Marcie.
Poszło bdb- i ekspresowo szybko!
Pierwszej nocy kładł się spac dość już zmęczona
i chyba nawet o nim zapomniała-
usnęła bez problemu!
Później przez kilka dni ciężko szło usypianie w ciągu dnia-
Marta prosiła o smoczka, bez niego wstawała w łóżeczku, bawiła się,
śpiewała- aż w końcu padała ze zmęczenia....
Do dzisiaj jeszcze przypomina o smoczku,
gdy kładziemy ją do łóżeczka,
ale po chwili zasypia!
Poszło gładko bo już od dłuższego czasu używała go wyłącznie do spania :)
Kupiliśmy też zestaw majciochów w rozmiarze xxs :)
Nocnik i nakładka na toaletę czekają już w łazience...
Tylko pogoda nam sie popsuła- zimno i deszczowo,
więc wykorzystujemy to jako świetną wymówke i jeszcze chwilkę czekamy...
Ale! Wykorzystujemy deszcz i kaluże na całego!
W kaloszach i sztormiaczku!
Taka imprezzzzka :)
niedziela, 6 lipca 2014
piątek, 4 lipca 2014
Pokaz gimnastyczny!
Od lutego Adaś chodzi na gimnastykę do nowego klubu!
Pół roku czekaliśmy, aż zwolni się miejsce w jego grupie wiekowej!
Klub z prawdziwego zdarzenia, nie jakaś tam mini siłownia dla maluchów :)
Już po pierwszych zajęciach Adaś stwierdził,
że na poprzednie zajęcia nie wraca!
Zapału jest więc aż nadto,
czasami na zajęciach gorzej z koncentracją-
zwłaszcza, że cały czas marzy o medalu...
(po każdym zrealizowanym etapie rozwoju dzieci dostają symboliczne medale-
i przechodzą na wyższy poziom :) link
Raz na pół roku rodzice zapraszani są na sesje pokazową:
| rozgrzewka |
| do biegu...skok! |
| wyprost |
| skok do pionu |
| przewrót poziom 1 |
| przewrót poziom 2 |
| huśtawka |
| narazie tylko patrzy :) |
A z osiągnięć Adasia-
jest już mostek!
występy "Team Valdez" :
A tu trenerzy:
czwartek, 3 lipca 2014
Ugly Bug Ball- bal brzydkiego robaka!
W tym tygodniu działo się bardzoooo dużo!
W czwartek w szkole klasy zerowe i przedszkole
zorganizowały dla rodziców "Bal brzydkiego robaka".
W ogrodzie, na ich "rocznikowym" placu zabaw,
ustawiono stoły i krzesła dla rodziców,
kram z ciasteczkami i napojami (i obowiązkowo "cream tea"),
zorganizowano scenę dla maluchów,
powieszono wykonane przez dzieci dekoracje....
Rodzice i opiekunowie ( z młodszym rodzeństwem oczywiście)
zjawili się tłumnie i już po paru minutach wszystkie miejsca siedzące były zajęte!
Marta szczęśliwie przycupnęła na kocyku piknikowym naszych sąsiadów i zajęła się
pałaszowaniem babeczek drożdżowych.
A na sam moment kulminacyjny, tj. występy najmłodszych,
usadowiłyśmy się "po turecku" na podłodze przed sceną!
| Adam pająk |
A dlaczego "Ugly Bug Ball"?
Dzieci w tym semestrze zajmowały się poznawaniem "mini beasts",
czyli małych żyjątek, takich jak pająki, mrówki, żuczki, ślimaki itp.
W połowie semestru do szkoły przyjechała z wizytą "Jungle JO"-
animatorka, która pokazuje dzieciom swoich owadzich podopiecznych
(np. ślimak afrykański wielkości... dłoni!!!).
Stąd też pomysł na "Bal Robaka",
tematyczne przebrania (najlepiej robione w domu)
i mini show dla rodziców :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



