poniedziałek, 30 czerwca 2014

Sports Day!

Dzień sportu, czasami określany jako dzień "na polu" (field day), 
to coroczne wydarzenie organizowane przez większość szkół w UK. 
Dzieci ze wszystkich klas biorą udział w różnych konkurencjach sportowych, 
na koniec dnia przyznawane są puchary i symboliczne nagrody.

W szkołach, które wykorzystują system podziału na "domy" 
(inaczej grupy- tak jak w Harrym Poterze :) ), 
ważnym elementem jest konkurencja między domami- zwłaszcza podczas wydarzeń sportowych, 
takich Sports Day!

W szkole Adasia Sports Day jest wydarzeniem bardzo głośnym-
czekają na nie zarówno dzieci, nauczyciele jak i rodzice!
  
Dzieci z samego rana przychodzą do szkoły ubrane na sportowo,
w koszulkach przypisanych kolorystycznie do systemu "domów" 
(i tak Adaś, reprezentujący Francję, występuje w kolorze pomarańczowym).




Od godziny 10stej na boisko szkolne przychodzą rodzice,
którzy w wyznaczonej części trawnika piknikują, skandują i  dopingują maluchy.

Gry, które odbywają się podczas dni sportu są różne-
 
mogą to być proste sprinty i dłuższe wyścigi dla starszaków, 
wyścigi z jajkiem na łyżce ("egg spoon race") i skakanie przez przeszkody, 
czy skoki w worku.

Adam w pomarańczowym!
 


Po zakończeniu przez dzieci wszystkich konkurencji, 
do biegu stają nauczyciele i chętni rodzice.

A na "deser" lunch-piknik na boisku! Dla wszystkich! 

Adaś z Martą podczas pikniku
 ps. "Dom" Francja zajął zaszczytne 2-gie miejsce!!!
Huraaaa! 

niedziela, 29 czerwca 2014

26/52

Dwa kółka! Od teraz rower zawsze i wszędzie!

W foteliku Adasia- pasuje!!! Taka wielka!!!

piątek, 27 czerwca 2014

Tata w lake District

Pojechali w czwartek 12-stego, wrócili w niedzielę...
Ponoć było pięknie, region nie do opisania słowami :)

Lake District czyli Kraina Jezior:








Zazdraszczamy :)

wtorek, 24 czerwca 2014

Taki weekend! ... że Hej!

Zaczęło się w piątek po szkole...
Od razu ruszyliśmy szturmem na miacho- drukować zdjęcia dla Bąbel'la,
kupować prezenty ("dobra laska po 30stce")
no i na placzawiec rzecz jasna!




W sobote rano tata pojechał po kajak i pomagać Ciotce szykować imprezę-niespodziankę,
my szybko skosiliśmy trawę,
zjedliśmy lody i "hopiii" na trampolinie!


I zaraz pędzikiem na paradę!
Festiwal pełną para, tak jak w zeszłym roku- o tu.


No i do Ciotki! Szykować tą niespodziankę!
Tata, wraz ze śpiąca Martą, w tym czasie przetrzymał 
nic niewiedzącego Wujka w naszym domu...

I...
Sto Lat! Niespodziewanka! Taka Trzydziecha, że Hej!

(zdjęciami z imprezy podzielimy się innym razem)

I już w ramach odpoczynku,
w Niedzielę,
mały grill i woda!
I kajak!
Hicior!



Chcemy jeszcze!

W telegrafic'znym skrócie- c.d. Maja

tak się w Maju zazieleniło
Adam się suszy

lala idzie
w 'capie'

gotowa do drogi
zajadam
kawka w ogrodzie

rabarbarowe
rabarbarowe z kawką

sadzimy groszki
testujemy namiot

na 'fontannie'
marta zagląda za tatą

wybory
kitka

To moja? Takaaaa duża???!
w kałuży

potańcówa u Tosi
mały dżentelmen

rowerowo
Adas czyta Marcie

już do domu
murek!!!


poniedziałek, 23 czerwca 2014

25/52

w parku przygotowania do festiwalu

i w pierwszy dzień lata!

wtorek, 17 czerwca 2014

M... w ogrodzie!


Mamy co robić w ciągu dnia, oj mamy!
Odprowadzimy Adasia do szkoły,
zjemy śniadanko,
i o ile nie wypada akurat "dzień sprzątania", "dzień zakupowy" czy "dzień biblioteczny",
szukamy z M. rozrywek w ogrodzie!

Troszkę nam sie pozmieniało od ubiegłego roku :)
Przede wszystkim przybyła wielkaaaa trampolina ("opi" po Martusiowemu!).
Ale ale!
Nie tylko!

Sadzimy sobie z Martą kwiatki, 
podlewamy fuksje doniczkowe,
walczymy ze ślimorami w truskawkach
(ale idzie nam juz coraz lepiej! dzięki Ciociu Marysiu za podpowiedź z trocinami!),
czekamy na malinki i porzeczki (tych drugich raczej w tym roku już się nie doczekamy),
podwiązujemy pomidorki!

W szkółce-szklarence czekają jeszcze na swoją kolej zielone groszki i słoneczniki,
ale jeszcze chwile damy im podrosnąć!

h




piaskownicę też trzeba podlać!




I nasze truskawy! Pycha!