Radość o poranku!
Odznaka na pierś- cukierki w garść!
I - UWAGA- z chęcią do szkoły!
Bo będą życzenia, dzieci odśpiewają Sto Lat (Happy Birthday raczej),
będzie karta od klasy!
A po szkole tort, świeczki, sok w kieliszku
i prezenty!
(Mamo! Tak jak Marta będę miał!)
I choć miało być w tym roku bez przyjęcia dla dzieci
(bo debatowaliśmy nad tym d 2 miesięcy-
czy przyjęcie, czy większy prezent...)
to jakoś tak się stało....
że w Niedziele porwaliśmy 3 kumpli Adasia na kręgle!
Kręgle i McDonalds.
Tyle śmiechu w drodze TAM!
I zupełnie inna perspektywa widzenia własnego dziecka :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz