piątek, 6 listopada 2015

7 lat!

Radość o poranku!
Odznaka na pierś- cukierki w garść!
I - UWAGA- z chęcią do szkoły!

Bo będą życzenia, dzieci odśpiewają Sto Lat (Happy Birthday raczej),
będzie karta od klasy!

A po szkole tort, świeczki, sok w kieliszku
i prezenty!
(Mamo! Tak jak Marta będę miał!)








I choć miało być w tym roku bez przyjęcia dla dzieci
(bo debatowaliśmy nad tym d 2 miesięcy-
czy przyjęcie, czy większy prezent...)
to jakoś tak się stało....

że w Niedziele porwaliśmy 3 kumpli Adasia na kręgle!
Kręgle i  McDonalds.





Tyle śmiechu w drodze TAM!
I zupełnie inna perspektywa widzenia własnego dziecka :)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz