Halfterm, na który czekały dzieci tak niecierpliwie, dawno się już skończył...
Minął jak zawsze- zdecydowanie za szybko...
W pierwszy weekend kino,
w poniedziałek wrócił Tata (turecki weekend z wujkiem M.)- i kupił upragnione aqua beads!
we wtorek chłopaki (A. i J.) pojechały na cały dzień na piłkę,
Marta po południem na szczepienie (no bo zaraz do szkoły),
w środę chłopaki na cały dzień do Valdez na gimnastykę,
Marta do Tosi;
w czwartek chłopki na piłkę,
Marta do Tosi,
no i w piątek odpoczynek!
Weekend, po weekendzie i znów do szkoły!
"Nieeeee!" krzyczy Adam!
Ale! Ale!
Na gimnastyce było trofeum!
Adaś najlepszy na Vault (odskocznia?)!
Szok, niedowierzanie i radość! (bo o "trophy" marzył od dawna)
Teraz czekamy na zawody gimanstyczne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz