środa, 27 marca 2013

Przed-wielkanocna trzydniówka!

Zaczęło się w Niedzielę
i tak przez trzy dni- trzydniówka Martusi...
Spała, spała, chorowała...
Przedszkole w tym tygodniu odpuściliśmy,
żeby nie wietrzyć córci.

I tak...
Była owca= baranek wielkanocny= Timmy! Ołłł Timmy... (dzień 1-wszy)
Były kogucik i królik w Rayban'ach (dzień 2-gi)
Była królicza girlanda= urodzinowe zajączki (dzień 3-ci)

<Będą jeszcze jajka z galaretki truskawkowej i truskawkowa kostka,tylko później...>

No i ba! Jest ZĄB DRUGI!
dziś wykluty, tylko do zdjęć nie chce pozować :)

I po trzydniówce!:*

poranek :)
przedpołudnie

Żaba

Wielkanocny baranek- Timmy :) Ołłł Timmy...

Siedzieć!

Auuuu!

wg. Adasia: "urodzinowe zajączki"

Hey you!

wydmuszki

2 komentarze:

  1. Na szczescie to tylko trzydnowka...
    Widze, ze u Was przygotowania do swiat ida pelna para! Super pomysl z ta galaretka...tylko jak Ty to technicznie wykonujesz?
    Mamy taka sama zabe :)
    I gratulacje z okazji drugiego zeba!- czy Martusi wychodza zeby w tym samym czasie co Adasiowi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Galaretkę wlewamy w "wydmuszki"- potem normalnie obieramy galaretkowe jajka :)
      żaba to prezent na roczek od chrzestnej, cały czas śpi z Adasiem w łóżku :) A zęby Martusi wyszły dużo szybciej niż Adasiowi- o 2/3 miesiace!!! :*

      Usuń