Początek wakacji przypadł w dniu najgorętszej (jak dotąd) w tym roku pogody na wyspach!
Żeby uczcić koniec szkoły i świętować rozpoczęcie słodkiego lenistwa,
od razu po szkole poszliśmy z Adasiem i Martą na paddling pool!
Gorąco było!
Ludzi tłumy!
Nawet grupki starszych dzieci jeszcze w uniformach kapały się w "fontannie"!
Adaś spotkał kolegów i koleżanki ze swojej klasy- Jimmy, Hanuko i Keira!
Potem lody i spacer do domu :)
I jeszcze wygłupy na trampolinie z Olkiem,
a na koniec Harry Potter w łóżku na dobranoc....
Marta też załapała się na 5 min filmu-
po kąpieli, po mleczku zaraz zwiewa rodzicom prosto do łóżka Adasia
(sama wchodzi i schodzi),
kładzie się na poduszce i szykuje do oglądania z Adamem.
A juz na sam koniec sezonu- w sobotę pojechaliśmy na urodziny do William'a.
Wyjątkowo zabraliśmy ze sobą Martusie,
zafascynowana pociągami.
WAKACJE!!!! Huraaa!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz