środa, 1 października 2014

Urodziny Adasia- cz.1wsza


Dzień Adama!
Od rana życzenia, buziaki,
serdeczności 
("Marta, bądź dla mnie grzeczna dzisiaj. Abo ma urodziny!") ,
śniadanie do łóżka,
sok pomarańczowy w kieliszku...
Włosy na żel- bo przecież wszystko musi być na tip top na urodziny!
No i przypinka!
"6" - Na dumnie wyprężonej piersi!

taki duży!

Do szkoły Adaś poszedł z zapasem słodyczy dla dzieci,
uprzedził Mamę, że na "home time" pewnie wyjdzie z klasy ostatni-
no bo przecież musi rozdawać dzieciom żelki :)

Po południu hyc do domu-
balon (być musi), obiad na specjalne zamówienie (gołąbki)
 i zaraz zakupy prezentowe z Tatą.

I jeszcze ciacha ze świeczką (no bo tort w Niedzielę),
prezenty i granie na pleju.
I jeszcze bajka w łóżku na dobranoc!




"Mamo, powiedzieć Ci co chce na moje SIÓDME urodziny???"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz