sobota, 12 grudnia 2015

Mikołajki

Weekend Mikołajkowy ogarniał tata- mama szalała z tacą na greckim weselu :P

Z rana zdążyliśmy jeszcze wspólnie odwiedzić coroczne

Crafty Christmas (rok temu- o tu -->klik)

Dzieci tworzyły aniołki choinkowe, ciasteczka z posypką, 
baranki, jeździły kolejką i pozowały do zdjęć w stajence!



Potem działał tata- było School Christmas Fair,
Spotkanie z Mikołajem, mikołajkowe kolorowanki- wyklejanki,
Obiad z take away’a (burgery i frytki!!!)
I niespodziankowa wyprawa po choinkę!
I ubieranie do późnej nocy!
A w nocy?
W nocy chodził Mikołaj!

Coponiektórzy odgrażali się, że będą czekać, oczy przymykać i trzymać nocną wartę, ale... przysnęło się szarańczy!

Za to punkt siódma rano: "Marta! Mikołaj był! No chodź!" 
I tup, tup, tup po schodach!

I Captain America z nowymi grami na Nintendo i kucharka Marta 
serwowali zaspanym rodzicom 
 kawki i śniadanka gotowane na nowej kuchni  !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz