Marta mówi juz bardzoooooooooo dużo.
W zasadzie wszystko,
czasem jeszcze gubi pierwsza sylabę
("pacz, epsuta!"- patrz, zepsuta),
ale jest w 100% komunikatywna.
Zaczyna tez mówić po angielsku,
ot tak po prostu-
oł dija (Oh dear!- o jeju)
komon (come on- chodź)
dys łej (this way- tędy - to jej ulubione)
mami (muumy- mama)
dogi (doggy- piesek)
goł goł goł (go go go- jedź jedź jedź).
Skąd jej się to bierze- czy z przedszkola,
czy z telewizji (mamy tylko ang),
czy od Adasia czy od Mamy?-
tego nie wiem., ale zaskakuje nas co dzień :)



