poniedziałek, 25 lutego 2013

1,2,3,4,5...

"One, two, three, four, five..."
śpiewanka z przedszkola :)
Było najfajniej pomimo łez na wejściu i braku Dżeremaja.
Pani przedszkolanka była zachwycona, że Adaś rozumie!
A Adaś jak zwykle nie chciał iśc do domu.
SUKCES!

nagroda :)

a kuku!

1 komentarz: