niedziela, 7 kwietnia 2013

taka Niedziela!

Nasz weekend zleciał bardzoooo szybko.
Ciągle coś-
a to tata nad morze (!) na motorze!
a to Adaś na "Ćwicznię" (gimnastyka po Adasiowemu);
a to do parku pograć w piłę;
a to na wycieczkę na miniaturowe kolejki....

(swoją drogą pakowanie torby dla Marty przerosło pojemność tejże torby oraz moje najśmielsze oczekiwania :)))
 w rzeczy samej- chrupki, kaszki, mleczka, banany, łyżeczki, miseczki, pieluszki, grzechotki, soczki Adasiowe, portfele, ciuszki na zmianę, chusteczki... milion gadżetów.... I zaledwie 3h na miejscu...)

I nim się obejrzeliśmy to już Niedziela wieczór... I po Łykendzie :)

tata nad morzem


najlepsze zdjęcie zębów jak dotąd.

łaskotki



biegniemy grać w piłkę, bo nareszcie SŁOŃCE!!!

i nawet były lody
jedziemy!!! tylko weź zmieść człowieku 3 foteliki na tylnej kanapie....

kolejką w las

psa ciągnę! A co!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz