Pogoda dopisuje, więc odpoczywamy na całego :)
Były ognicha,
spacerki,
rekreacyjne wizyty w zakładach pracy,
zabawy z "KOLEGOOOO!!!" przez płot,
no i wreszcie BASEN!
(Aquaparku to nam zdecydowanie brakuje najbardziej)
Nie chce się nam wracać wcale :(
No i do listy "top" przysmaków Martusi trzeba dopisac
- farsz na pierogi ruskie
- i sernik!
Zupki, zwłaszcza z mieskiem, są fuuuj!
Pierwszy basen Marty:
![]() |
| hippster :) |
![]() |
| grać grać grać! |
![]() |
| zgaś światło Marcia! |




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz