czwartek, 18 kwietnia 2013

Wrocław pachnie latem :)

Pięknie jest u "wszystkich dziadków i babć"- jak mówi Adaś.
Wrocław przywitał nas nie wiosną,a latem!!!

Szkoda tylko, że krótkich spodenek dla Adasia nie spakowaliśmy...
Za to Martusia nawet stópki dziś opalała!
I radwanickie tarasowanie też juz za nami, a na podwieczorek- biszkopty
(2 z 3 pochłonięte w całości).

Już zapomnieliśmy jak ciepło potrafi być.... wiosną??? :)

stópka :)

biszkopty na tarasie w strefie kojcowej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz