Nie mogło być inaczej w ciepły, letni,
WOLNY od przedszkola czwartkowy Dzień...
Wymoczek Adaś w "fontannie" w parku
(paddling pool)
Ciepło, ciepło, coraz cieplej :)
ps. A mówiłam już, że kocham nasz wózek? :)
Jest jak prawdziwy dromader-
obwieszamy do tysiącem toreb,
kocy, ręczników,
upychamy zabawki, torebki
(no i Martę rzecz jasna)
i drałujemy przez Biszkoptowo :)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz