środa, 26 czerwca 2013

Goście, Goście!

Pełen dom, 
komplet talerzy w użyciu,
kolejki do łazienki,
poczwórne wycieczki do "ulubionego" ciucholandu....
Spacerki wieczorem,
NINTENDO KUP KUP (Ciotka Klotka),
serniczki,
Festyn Miejsko- Wiejski,
fryzjerstwo psie dla poczatkujacych i średniozaawandowanych,
Martusiowy ZĄB TRZECI (wypatrzony i wystukany lyżeczką przez Babcię- dwójeczka dolna lewa),
seanse filmowe....

oj długo by wyliczać....



Every Little helps!












A po wszytskim cicho i głucho,
pies pałęta się z kąta w kąt...
A Adaś po przedszkolu stwierdził, że on też- jeszcze dziś- leci do Polski!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz