poniedziałek, 1 lipca 2013

Weekend pełną parą

Ten weekend zleciał nam bardzoooooooo szybko-
atrakcji wyszło co niemiara, no i pogoda dopisała nam iście wakacyjna
(tak tak! nawet udało nam się troche opalić)

W sobote rano zaczęliśmy standardowo od sesji w Little Gym-
Adaś ćwiczył fikołki w tył,
a Marta zajęła się upychaniem krowy w czajniczku
(wielke zajmująca czynność jak się okazło).

 
 
Potem nadeszła pora na Armed Forces & Childrens World...

Odwiedzilismy posterunek policji-
były radiowozy, syreny, jeżdziki, łaziki,
karetka nowa i karetka stara 
(A: "Mamo! Ktoś tu leży!!!").







Byliśmy też zwiedzać areszt (odkrylismy jak wygląda więzienna toaleta :) ),
zdjęliśmy odciski palców Adasia
i zrobiliśmy mu zdjęcie do kartoteki!

finger prints
Potem szybciutko do wozu strażackiego i dalej na mini wesołe miasteczko! 






 


W Niedzielę spędziliśmy pół dnia na fontannie (paddling pool)-
słoneczny piknik jakich mało!
Adaś z Jeremim zaliczyli powtórkę Childrens World,
a na deser grillowaliśmy w pełnym słońcu na naszym ogródku!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz