poniedziałek, 15 lipca 2013

British Summer

A u nas Lato! Lato pełną parą!
Już nie pamiętam, kiedy ostatnio padało-
codziennie wlewamy hektolitry wody w nasze kwiatki doniczkowe,
bo inaczej juz dawno było by po nich :)


Marta woła namiętnie "TATA", czasami też "ADA",
a dziś przy śniadaniu wyraźnie upominała się o "AM".

Tata rzecz jasna pęka z dumy,
mimo, że  pod jego nieobecność "TATA" wołane jest do wszytkich 
(tylko ciiii, nie musi wiedzieć).

Wyszedł też ZĄB CZWARTY (jedyneczka górna),
wystukaliśmy go wczoraj z Adasiem łyżeczką!
(zaraz obok czai się druga jedyneczka, lada dzień juz będzie).

Powoli szkrab M. zaczyna podnosić się w łóżeczku,
siadanie z leżenia na brzuszku ma już opanowane w zupełności 
(ale czasem jeszcze się wkurzy, że coś nie idzie).

Zaczęła też dobierać się do szuflad i szufladek-
przegląd zawartości robi doszczętny!

Kubeczki dalej są ulubiona zabawką-
teraz nadeszła pora na wkładanie kubeczków jeden w drugi
i
upychanie w nich zabaweczek!



ja tu tylko sprzątam!




letnie pazurki u córki!

zębulka
Adaś z Jeremim poszaleli i... skończyło się gipsem (Remi),
drabinkowym wspinaczkom na placach zabaw mówimy chwilowo 
zdecydowane NIE!!!
(zwłaszca pod MOJĄ "opieką").


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz