Pierwszy dzień w szkole za nami :)
Był podział na klasy ("Monet" i "Degas"),
2h zabawy z nowymi Paniami i dziećmi,
był lunch z rodzicami
i zwiedzanie boiska dla starszaków.
![]() |
| W szkole :) |
Zebraliśmy się z stołówce/ sali gimanstycznej/ auli (3 w jednym, a co!),
Panie wyczytywały imiona dzieci i usadzały je w kółeczkach
z podziałem na klasy (będą dwie).
Potem rodzice poszli do domu na 2 h,
a dzieci zwiedzać klasy, podwórko i bawić się.
Później rodzice i dzieci mogli spróbować szkolnego lunczu-
my wzięliśmy sweet& sour pork, kukurydzę,
a na deser galaretkę (Adaś) i kruche cisatko jabłkowe z lodami (Mama)
(w zasadzie to i tak oba desery przejął Adam).
Na konieć Adaś przebiegł dwa pełne okrążenia na bieżni
(ot tak, dla relaksu),
poznaliśmy rodziców William'a i Noah.....
i żegnaj szkoło!
Do zobaczenia we wrześniu :)
Adaś zadowolony! nawet później twierdził,
że następnego dnia też pójdzie do szkoły a nie do przedszkola.
ps. Niestety aparat nam sie rozładował....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz