Nareszcie upał! ciepło, ciepło, gorąco, PARZY!!!!
I to dosłownie, nogi mam buraczkowe :)
Było grillowanie sobotnie (i kąpiele dziecinne w misce),
oraz plażowanie niedzielne :)
![]() |
| drzemka regeneracyjna pod drzewkiem :) |
![]() |
| princesa :* |
![]() |
| okropne, ale prawdziwe! |
![]() |
| ekipa! (dzieci, Erykos i Stanisław nawiali) |
A teraz po maślankę! PA!












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz