Marta ma nową obsesję- KACKKI!!! KAKA!!!
Zakochała sią po uszy-
Od rana do wieczora nic innego jej w głowie- tylko kacki.
Rano wsadza się do wózka (sama) i woła PAPA!
Gdziekolwiek idziemy- od razu pyta: Kacki? Kaka?
Więc pojechałyśmy do kacek-
I chodzimy do parku szukać kacek-
(tylko w parku coś rzadko je spotykamy)
I jak Adaś ćwiczy na gimastyce,
też idziemy do kaczek...
W książeczce o Misu, Szopie i Piłce znalazła strone dedykowana sobie-
same kaczki!
I tylko ją ogląda i woła: KAKA!
I kaczki kąpielowe zostały na nowo odkryte :)
Taka to Kacka!
Jutro szukamy "Kaczki Dziwaczki" :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz