wtorek, 18 marca 2014

W szkole Adasia- kurczaki!!!

W ubiegły poniedziałek w klasie Adasia zagościł INKUBATOR!!!
A w nim 10 kurzych jaj!


Rzekomo miały zacząć wykluwać się w środę...
ale jakoś ani w środę, ani w czwartek w szkole nic sie nie wydarzyło...
Podniecenie sięgało zenitu,
czekały dzieci,
czekali rodzice,
czekały Panie nauczycielki
(tu stresu było najwięcej- a co jeśli sie nie wyklują?).

Ale, ale!
Udało się!
W czwartek wieczorem nastąpiło poruszenie i 2 pierwsze kurczaczki wyszły ze skorupek!

 A zaraz potem jeszcze 1!

Adaś szedł w piątek do szkoły bardzoooo chętnie
(Mama juz wiedziała o poruszeniu w inkubatorze ze strony szkoły na fb :)).

Potem w piątek po południu,
rodzice dzieci z klasy Adasia zostali zaproszeni na szkolne assembly (taki apel)-
dzieci i Pani nauczycielka opowiadały o kurczaczkach,
o oczekiwaniu na pierwsze pęknięcia na skorupce,
śpiewały piosenki.

na apelu




 
Na 10 przywiezionych do szkoły jajek wykluło się ostatecznie aż 10 kurczaczków!
(mieliśmy liczyć co najwyżej na 6...)


Do tej pory mieszkają w klasie Adasia,
każdy ma swoje imię,
dzieci pod nadzorem Pani moga trzymać je na rączkach...


Adaś jak narazie nie zdecydował się wziąć na ręce kurczaka-
"A wiesz mamo! Jude trzymał "chick" na rękach 
i on zrobił mu kupę na spodnie!!!"
 
 A całe wydarzenie poprzedziło przygotowywanie w klasie kurnika,
oglądanie filmów o kurach, jajkach i kurczętach
i czytanie JAJOWYCH bajek :)

Strasznie fajnie, nie? :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz