Werble!!! Fanfary!!! Osiemnastka na liczniku!!!
Marta od dzis to juz mały "dorosły" człowiek!
Jaka jest?
Grzeczna! Mądra! Małomówna... :)
Fryzure nosi a'la "czeski piłkarz"- jeszcze krótko z przodu, z tyłu za to długooooo....
(co zwłaszcza widać w kąpieli).
Powoli zbieramy sie do podcięcia włosków,
ale może jeszcze troszeczkę zaczekamy...
ale może jeszcze troszeczkę zaczekamy...
Jeszcze pije mleczko rano i wieczorem przed snem,
ale już raczej rekeacyjnie.
ale już raczej rekeacyjnie.
Kolacja i śniadanko z prawdziwego zdarzenia muszą być.
Parówki Marta sama nabija na widelec, dmucha na gorące...
Rano w kuchni głośno domaga sie śniadania-
i wdrapuje się na swój fotelik.
Pokazuje na garnek i mówi "Mniam Mniam" i czasem "Siii".
A kiedy siada do jedzenia od razu woła: "Aboooo!",
a Mama powtarza: "Adaś w szkole".
Całe boże dnia mogłaby spędzać na dworze.
Podchodzi do okna i prosi "PAPA".
Przynosi buty
(bardzo polubiła kalosze),
i znów prosi "papa".
Jak i to nie przynosi oczekiwanych rezultatów,
wspina się do wózka i zapina pasy :)
Ale kiedy już jest ubrana i Mama wpina Martę do wózka-
krzyk i wrzask, rzucawki itp.
krzyk i wrzask, rzucawki itp.
Bo na spacer najfajniej jest iść na nóżkach.
Bardzo lubi hulajnogę Adasia,
więc zaczynamy powoli mysleć nad hulajnogowym siedziskiem dla Marty.
(impreza raczej droga, wiec chyba jeszcze chwilę poczeka).
Nauczyła sie wspinać na Adasia łóżko,
po schodach chce chodzić już jak duzi...
(czyt. raz już spadła z góry na dół...upss)
Jej ulubione zabawki to te, którymi bawi sie Adaś.
Nie ma nic lepszego jak wspólna zabawa z bratem resorakami albo lego.
Lale, miśki- dobre są dosłownie na 5 sekund.
Na spacerach Marta wypatruje kotów w oknach sąsiadów-
"CACY".
Jej ulubione bajki to dalej "Mr Tumble" i "Goodnight Garden".
No i plac zabaw!
Bardzoooo go lubi.
Zjeżdżalnie, tuele, karuzele i inne cudeńka!
Buziaki półtora-roczkowe Córeńko! :*
Buziaki półtora-roczkowe Córeńko! :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz