Pierwszoroczkowe wróżby nadrobione!
Marta zostanie pochłonięta przez żądzę pieniądza!
Nic innego się nie liczy- różaniec w afekcie został odrzucony na tyły
(zasłaniał pieniążki).
A u Adasia były dziś z wizytą w domu Panie nauczycielki ze szkoły-
MRS BAKER i MRS PRICE
(jest jeszcze MRS THOMPSON- uczy w środy i czwartki)
- w pierwszych 2 tygodniach semestru odwiedzają wszystkie dzieci z klasy,
żeby pozać rodzinę i podopiecznych - każdego z osobna.
Adaś troszke się wstydził, potem budował z Panią wieżę z kubeczków
(Panie na zachętę przychodzą z koszem swoich "skarbów").
Rzekomo w szkole Adaś jest bardzo grzeczny i... cichy :)
Sprostowałam, że Adasiowi, którego MY znamy
buzia nigdy się nie zamyka,
jeszcze chwila,
trochę się oswoi, zacznie więcej mówić i pokaże na co go stać!
Ale wtedy na wywiadówke wyslemy Tatę!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz