Moja Szkoła, czyli sobotnia polska szkoła w Harlow
Pierwsze zajęcia, rozpoczęcie roku za nami.
(takie, jak pamiętamy- ze sztandarem, godłem i podobizną patrona szkoły)
Tłum dzieci, tłum rodziców-nie spodziewałam się, że aż tak będzie :)
Adaś jest klasie "zerowej" z Jeremim
(najliczniejsza klasa, być może zostanie podzielona na 2).
Chłopcy narazie zadowoleni-
zadowoleni bo znów nareszcie razem...
Co do nauki- no to raczej kwestia dalszoplanowa dla naszych braci ksero :)
Pojeździmy, zobaczymy jak będzie, napiszemy :)
(w szkole jak dotąd mamy- Adasia, Jeremiaszka, Karolinkę- w grupie przedszkolnej,
Eryka- przygotowanie do GSCE z polskiego, byc może Polę od przyszłej soboty...)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz