Ani sie nie obejrzeć a tu znów!
Urosła!
Dzidzia nasza mała!
Co słychać u Marty?
BUTY!!!!!
Marta kocha buty!
Ze swoimi różowymi Clark'ami nie rozstaje się ani na chwile
(no chyba, że do spania)...
Jak tylko zaczynamy sie ubierać, od razu rozgląda się za butami.
Trzeba je złapać i podać Mamie, bo inaczej zapomni je dziecku założyć!
"Martusia siadaj, założę Ci buty" prosi Mama, na co szkrab posłusznie ląduje na 4-ech literach swych. Wyciąga stópki, zakłada buty i JEST GOTOWA!
I lepiej niech inne dzieci nie zostawiaja swoich butkow w zasięgu wzroku Marty..
Patrz Mamo, bucik! Założę sobie!
Czapki!!!
Podobnie jak wyżej- włączając opaski, sznurki,
rajstopy, wszelkie bezpańsko porzuone na dywanie
lub podłodze elementy odzieżowe pozostałych domowników.
Założyć na głowę JUŻ JUŻ JUŻ!
KĄPIELE z bratem w dużej wannie.
Przebój ostatnich tygodni.
Jak tylko odkręcimy wodę do wanny,
nie da się Marty z łazienki wyciągnąć.
A jak za szybko się ją umyje i bezczelnie wyciagnie w środku zabawy
- płacz, pisk, lament, zgrzytanie zębów.
Psia miska z wodą-
nie ma to jak zamoczyc rączkę w zimnej wodzie...
Szybko, szybko! Nikt nie patrzy!
Kuweta kocia-
(o zgrozo!)- raz na jakis czas...
ile kamyczków fiu fiu!
Szafka ze słodyczami-
o ile tylko zostanie otworzona- włam trzeba przeprowadzic natychmiastowy.
A nóż widelec coś pysznego się nawinie?
LUNCH BAG Adasia-
fant chyba ulubiony!
Nie odpuści mu ani razu!
Trzeba go przytagrać do Mamy/ ewentualnie Adasia- uproisić o odpięcie zamka i...
mniam mniam!
Czego to dziś Adaś nie zjadł w szkole,
czym by się tu zaopiekowac przed obiadkiem?
ŁAZIENKA-
byle tylko nie zamknęli drzwi! Byle tylko nie zamknęli!
Wejdę sobie na chwileczkę, obejrzę oragnoleptycznie toaletę,
płyn do mycia szyb, gąbkę myjkę no i szotkę kiblową!
Ale jazdaaa!
Zatyczki/ odpowietrzniki grzejników-
w każdym pomieszczaniu sobie takie cacuszko przechwycę!
Schowam, może tym razem nie znajdą?
Smoczek-
nie chowaj Mamo!
I tak znajdę! Nawet pod twoja poduszką!
Kicia-
chodź tu kotku, pokaż co masz w środku!
Cacy cacy, buch po glacy :)
Playstation-
oooooo! płytka!!! Proszę Mamo! Dzisiaj też znalazłam!
No i weźcie mnie na spacer bez wózka!
Może pobiegamy, może ucieknę...
| a Tymbarka pije sie z butelki! A co! |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz